Duże sieci sklepów

Duże sieci sklepów potrzebują zaawansowanych rozwiązań w branży kas fiskalnych. Takim rozwiązaniem może być kasa fiskalna Posnet Combo L. Najważniejszą jej cechą jest bardzo duża baza towarowa, licząca aż 30000 towarów. Kolejną ważną cechą jest możliwość podłączenia 3 urządzeń dodatkowych za pomocą portów RS232. Kasa Posnet Combo L może łączyć się z komputerem za pomocą interfejsu Ethernet, wymieniając z nim dane za pomocą protokołu TCP/IP. Protokół TCP/IP to protokół, dzięki któremu wymieniamy dane w Internecie. Ciekawym udogodnieniem jest duży wyświetlacz, umieszczony na wysięgniku. Wyświetlacz operatora ma cztery wiersze po dwadzieścia znaków, z regulowanym podświetleniem i kontrastem. Wyświetlacz jest oczywiście wykonany w technologii LCD. Wyświetlacz klienta jest wykonany w technologii LED i wyświetla zaledwie jeden wers z dziesięcioma znakami numerycznymi. Standardowe wykonanie kasy fiskalnej Posnet Combo L pozwala na klasyczny układ stanowiska pracy kasjera. Istnieje możliwość odłączenia klawiatury od kasy i ustawienie jej w dowolnym miejscu.

Działalność gospodarcza a młody człowiek.

Prowadzenie własnej działalności gospodarczej jest marzeniem wielu młodych ludzi. Było również moim. Oczywiście je zrealizowałem. Pierwsza działalność gospodarcza założyłem w wieku osiemnastu lat. Czułem się na tyle pewnie, że nie interesowały mnie zewnętrzne oferty typu księgowość. W końcu sam sobie poradzę. Przynajmniej tak mi się wydawało. Działalność była banalnie prosta. Pośrednictwo w sprzedaży chemii gospodarczej. A więc biegałem z jakimiś proszkami do prania czy płynami.

Czasem wypisałem jakieś faktury VAT, czasem wziąłem fakturę za paliwo do samochodu i wpisałem ja do księgi. Nic trudnego. Do czasu pierwszej kontroli. Za złe fakturowanie dostałem tysiąc złotych kary, za inne niedociągnięcia kolejny tysiąc. Na szczęście na tym się skończyło. Usłyszałem, że gdyby obowiązywały mnie kasy fiskalne to kara byłaby dwudziestokrotnie wyższa. Doszedłem do wniosku, że do działalności gospodarczej trzeba dorosnąć.

I czym prędzej udałem się do Urzędu Pracy w celu poszukiwania pracy na etacie. Na jakiś czas działalności gospodarczych miałem serdecznie dosyć. Jednak to nie jest pomysł na zarabianie dla młodych ludzi nie mających doświadczenia w życiu zawodowym. Najpierw trzeba je nabyć, a potem myśleć o firmie.

Przestępca gospodarczy?

Nie wiem jak to jest, ale prowadzenie działalności gospodarczej w naszym kochanym kraju to czasem jest podpisywanie wyroku na siebie. Pamiętam rozmowę dwóch urzędniczek przy okienku w urzędzie gminy, gdzie zgłaszało się działalność gospodarczą. Jedna stwierdziła: zobacz ilu przyszłych przestępców gospodarczych się dzisiaj zarejestrowało. I taki jest myślenie. Przedsiębiorca to kombinator. Oczywiście tak nie jest, ale warto przy zakładaniu firmy pomyśleć o tym stwierdzeniu.

Dlatego chroniąc siebie warto pomyśleć o tym, żeby księgowość zlecić komuś mądrzejszemu. Specjaliście. Oczywiście będzie on kosztował, ale zawsze mniej niż ewentualny mandat. Wtedy naszym problemem pozostają kasy fiskalne. Cała reszta to problem biura. Faktury VAT? To biuro, rachunki? Również.

Nam odchodzą zmartwienia z tym związane. Oczywiście należy pamiętać o tym, że zawsze i tak odpowiada podatnik, dlatego warto wybrać dobre biuro. Takie, które ma poważanie na rynku i wśród urzędników. Wtedy można spać spokojnie. Ja prowadząc firmę miałem takie biuro, które nawet fakturowanie wykonywało za mnie. Bez żadnej pomyłki i za tanie pieniądze. I warto takiego biura szukać. Wtedy prowadzenie firmy to przyjemność.

Biuro rachunkowe to nie wymysł. To konieczność.

Jeśli ktokolwiek myśli o prowadzeniu własnej działalności gospodarczej powinien brać  pod uwagę również jedno. Ilość różnego rodzaju przepisów i rozporządzeń, które będzie zobowiązany przestrzegać. Jest ich naprawdę dużo i przeważnie młody przedsiębiorca dowiaduje się o nich w trakcie pierwszej kontroli urzędu skarbowego czy jakiejkolwiek innej. Tak, więc najlepiej od raz zlecić prowadzenie rachunków firmy specjalistom.

Księgowość najlepiej zlecić komuś innemu. Ułatwia to prowadzenie firmy. Ważne jest jednak, żeby ten ktoś miał upoważnienie do reprezentowania nas przed urzędami. Przychodzi do nas kontrola, chcą sprawdzać faktury VAT? Odsyłamy ich do biura i mamy spokój.

Martwi się w tym momencie biuro, ale ma za to płacone, więc to nie nasz problem. Nas w tym momencie interesuje prowadzenie firmy same w sobie, ewentualnie kasy fiskalne. To w końcu stoi w siedzibie naszej firmy i za to odpowiadamy. Na wschodzie Polski spotkałem się z tym, że nawet fakturowanie wykonuje biuro. Dla klienta to kłopot, musi przyjść po fakturę za dwa dni. Ale tam to jest norma. Dlatego planując własna firmę warto pomyśleć o biurze. To się opłaca.

Własna firma jest jak marzenie.

Własna działalność gospodarcza prowadzona na zasadach ogólnych. Ten sposób zarabiania pieniędzy był moim marzeniem już od wielu lat. I w końcu go spełniłem. Założyłem sklep. I niestety na razie z dochodów nie jestem zadowolony. Wielką część dochodów pochłaniają wszelkiego rodzaju koszty prowadzenia działalności gospodarczej.

ZUS, podatki w urzędzie, księgowość i inne. Na szczęście na razie nie mam obowiązku wprowadzania tajemniczych urządzeń nazywanych kasy fiskalne, To by mnie pogrążyło finansowo. Zakup kasy to inwestycja niemała. Owszem, coś tam można sobie odliczyć, ale przecież nie o to chodzi. Zastanawiam się czy koszty prowadzenia indywidualnej działalności gospodarczej musza być aż tak wielkie? W końcu prawa ekonomi sa nieubłagane. Mniejsze koszty-więcej firm.

Więcej firm, a więc dużo więcej księgowości. Nowe faktury vat a więc i nowe podatki dla Państwa. A więc obniżenie kosztów w konsekwencji dla państwa wychodzi na plus. Tylko nikt tego nie potrafi zrozumieć. Ale cóż, samo życie. Nie mi o tym decydować. Na razie zajmuje mnie rozwijanie firmy, praca na stanowisku sprzedawcy a po godzinach fakturowanie. Tak to jest na początku. Na pracowników nie ma szans, a praca się sama nie zrobi. Ale i tak jestem bardziej zadowolony niż z pracy na etacie.

Spokój sumienia.

O tym, że przepisy podatkowe i ubezpieczeniowe w Polsce sa niesamowicie skomplikowane wiedziałem od dawna. Że trudno je zrozumieć przeciętnemu młodemu przedsiębiorcy również. Ale że kłopot przy rozliczaniu PIT sprawi jedna złotówka niedopłaty tego się nie spodziewałem.

Prowadziłem firmę. Taka jednoosobową. Księgowość była na mojej głowie, bo wolałem nie przepłacać za usługi biura rachunkowego. I to był poważny błąd. Owszem, radziłem sobie. Jakoś wystawiałem faktury vat i inne dokumenty. Składałem to, co trzeba do ZUS. Zawsze w terminie. Nic się nie działo.

Wszystko było jak należy. Kasy fiskalne mnie nie interesowały. Daleko było mi do progu obrotowego, po przekroczeniu, którego wymagana jest kasa. Byłem zadowolony. Przyszedł czas rozliczania PIT. Oczywiście złożyłem go tuż przed terminem. Niestety to moja wada. I się pomyliłem.

Nie wiem czy któreś fakturowanie źle zanotowałem czy co, w każdym razie z nadpłaty dwudziesto złotowej miałem do zapłacenia złotówkę. I tu zaczął się kłopot. Urząd wykrył pomyłkę w maju a więc już po terminie składania PIT. Musiałem biegać, dowiadywać się czy od tej złotówki należą się odsetki i tak dalej. Nie spodziewałem się, że taki drobiazg może być tak trudny do załatwienia.

Skomplikowane przepisy.

Czy przepisy w Polsce muszą  być aż tak skomplikowane? Szczególnie przepisy dotyczące działalności gospodarczej? Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale stopień komplikacji tych przepisów, jest wprost niesamowity. Przekonuje się o tym każdy, kto próbuje startować z działalnością gospodarczą prowadzoną na własny rachunek.

Księgowość to nie tylko zbiór wszelkiego rodzaju papierków, rachunków i innych potwierdzeń. To nie tylko kasy fiskalne i inne drobiazgi. To przede wszystkim potężna dawka przepisów, potężna ilość ustaw, rozporządzeń i innych postanowień, które przedsiębiorca musi, a przynajmniej powinien znać. Ale oczywiście nie zna, bo trzeba byłoby chyba być prawnikiem, żeby to wszystko ogarnąć.

Potrzebna byłaby wiedza i czas. Przedsiębiorca może to pierwsze ma, ale tego drugiego z pewnością mu brakuje, dlatego jego wiedza na temat księgowości ogranicza się, co najwyżej do wypisania faktury VAT. Niczego poza tym. Resztę zleca specjalistom z biura rachunkowego. Z jednej strony to dobrze. Zajmuje się tym, co lubi, prowadzi firmę. Co najwyżej zdekoncentruje go jakieś fakturowanie nic poza tym. Ale jest drugie dno tej sprawy. Ceną spokoju są pieniądze, które płaci specjalistom od rachunkowości i nie są to małe pieniądze. I to chyba jest powód skomplikowania przepisów. Gdyby nie to, to specjaliści nie mieliby pracy. A tak na brak obowiązków nie narzekają.

Kontrole w firmie.

W życiu każdego przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą największym problemem są kontrole różnych instytucji. A do firmy może ich wejść chyba siedemnaście. Oczywiście nie razem. Każda z tych instytucji ma za zadanie znaleźć błąd, złamanie przepisów podatkowych lub jakichkolwiek innych. Najbardziej narażona na te kontrole jest księgowość firmy. W końcu rachunki firmy to podatki dla państwa. I błąd popełniony w tym temacie chyba najwięcej kosztuje.

Warto wiedzieć, jaka instytucja, jakie ma uprawnienia. Każdy może wejść do firmy i sprawdzać, ale na z góry określonych przepisami warunkach. A więc na przykład Straż Pożarna nie może zagłębiać się w temat fakturowanie a powiedzmy Służba Celna nie powinna się interesować niczym poza tym, co ściśle jej dotyczy. Na przykład sprawdzać kasy fiskalne. Niestety instytucje kontrolujące przedsiębiorcę często znając swoje prawa świadomie je naginają wierząc, że przestraszony przedsiębiorca pozwoli na wszystko. Ja na przykład miałem sytuacje, gdzie Urząd Skarbowy dokonujący kontroli faktury VAT wypytywał o zgłoszenie firmy do Sanepidu. Nie musiałem na to nawet odpowiadać, tym bardziej, że firmą był sklep przemysłowy nie podlegający takiemu zgłoszeniu. Dlatego warto żnąc swoje prawa. Ta wiedza może się kiedyż przydać.

Przepisy to trudny temat

Ilość przepisów podatkowych i ubezpieczeniowych obowiązujących w Polsce praktycznie uniemożliwia prowadzenie działalności gospodarczej bez konkretnego, dobrego biura rachunkowego. Oczywiście można dokumentację księgową prowadzić samemu. W końcu księgowość jest dla ludzi, ale jestem pewien jednego:, jeśli nie znamy się doskonale na księgowości to taka własna działalność bez biura rachunkowego jest oszczędnością do czasu. Do pierwszej kontroli Urzędu Skarbowego.

Dwie błędne faktury vat czy dowolny inny błąd i mamy problem, który nazywa się mandat. Niestety doświadczyłem tego na własnej skórze. Bardzo starałem się w swojej działalności, żeby kasy fiskalne mnie nie dotyczyły. Oczywiście zaniżając obrót. I przesadziłem.

Co wykrył urząd w trakcie kontroli. Cóż, chyba miałem dar przekonywania skoro skończyło się na tysiącu złotych mandatu. Na szczęście, bo mogło być dużo gorzej. Ale od momentu tej kontroli powiedziałem sobie, że fakturowanie, rachunki i inne rzeczy wykonuje za mnie biuro. I nie ważne ile kosztuje. Wolę płacić coś, co miesiąc, mieć spokój niż ryzykować w ten sposób. Najśmieszniejsze jest to, że od momentu podpisania umowy z biurem mam spokój. Nie mam kontroli, nic się nie dzieje. Urząd, jak chcę spojrzeć w papierki to idzie do biura rachunkowego a ja spokojnie mogę sobie prowadzić sklep.

Firma bez biura rachunkowego

Czy można w dzisiejszych czasach prowadzić pozarolniczą działalność gospodarczą i księgowość prowadzić we własnym zakresie? Bez żadnej pomocy specjalistów? Moim zdaniem nie jest to realne. Mogę tak twierdzić, ponieważ w trakcie prowadzenia jednej z działalności gospodarczych przekonałem się o tym osobiście.

Prowadziłem sklep odzieżowy. Zaczynałem skromnie. Nie było mnie stać na wiele towaru, nawet tuż po starcie sklepu klienci pytali się czy to jakaś wyprzedaż albo likwidacja. Brakowało na towar, nie było mowy o firmowym wyposażeniu sklepu. Wszystko skręcałem sam. Z rurek. A więc oczywiście nie było również mowy o biurze rachunkowym. Pomyślałem, że przecież wszelkie fakturowanie wykona program komputerowy, księgę przychodów i rozchodów poprowadzę sam.

Kasy fiskalne to temat nie dla mnie jeszcze na jakiś czas. Trzeba przekroczyć próg obrotowy w roku podatkowym a u mnie przecież jeszcze do tego daleko. I tak dłubałem sobie w papierach i byłem przekonany, że to wszystko wykonuje doskonale. Faktury VAT na jednej kupce, rachunki do zapłacenia na drugiej, ZUS na trzeciej. Wszystko mniej więcej w porządku. Tak mi się wydawało. Na dzień dzisiejszy cieszę się, że mnie wtedy nie sprawdzili. Tyle miałem błędów w rachunkach. Teraz uważam jedno. Prowadzenie działalności gospodarczej bez dobrego biura rachunkowego to ryzyko.